kobiety.net.pl

Nazwa: Hasło:
 
Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się
» Polityka cookie Kobiety.net.pl

Strona główna   Dom   Kariera   Rodzina   Styl   Zdrowie   Związki   Życie   Klub  

 
Szukaj

   





 
Ankieta
Czy kobiety w Polsce są dyskryminowane w pracy?





 
 

Znajdź swój sposób na żylaki
2014/10/6 21:40:00

Żylaki to poważny kłopot zdrowotny większości społeczeństwa. Wielu z nas wstydzi się tego nieestetycznego schorzenia. Tymczasem żylaki to problem medyczny, z którym można skutecznie walczyć. Jak poradzić sobie z tą przypadłością podpowiada dr n. med. Mariusz Kózka, autor poradnika „Sposób na żylaki”.


Z żylakami można skutecznie walczyć – mówią specjaliści, którzy zajmują się profilaktyką i leczeniem tego schorzenia. Jedna z największych przeszkód tkwi jednak nie w nogach, ale w głowach pacjentek i pacjentów.

– Żylaki z pewnością szpecą, jednak udawanie, że ich nie ma w niczym nie pomaga. Wiele osób unika leczenia, obawiając się powikłań związanych z leczeniem operacyjnym, albo wręcz myślą, że takie leczenie przynosi tylko krótkotrwały skutek, więc nie ma sensu tego robić. Tymczasem dziś preferowane są nowoczesne metody małoinwazyjne, które przynoszą naprawdę dużą i długotrwałą poprawę – mówi dr nauk medycznych Mariusz Kózka, starszy asystent 5 Wojskowego Szpitala Klinicznego w Krakowie, autor poradnika „Sposób na żylaki”.

Choroba coraz młodszych nóg

Z obserwacji specjalistów wynik, że niewydolność żylna z roku na rok dotyka ludzi w coraz młodszym wieku. Ponieważ jest to przede wszystkim choroba i zespół dolegliwości charakterystyczny dla społeczeństw wysoko uprzemysłowionych.

– Mówiąc najkrócej, coraz bardziej unikamy ruchu. Windy samochody, siedzący tryb życia, bierny odpoczynek, złe odżywianie, wszystko to ma fatalny wpływ na pracę naszej mięśniowej pompy łydkowej odpowiedzialnej za przepompowanie krwi w górę nogi – mówi dr Mariusz Kózka. Dodaje, że problemy powoduje też ubiór. Ciasna bielizna, czy ubranie, zwłaszcza w okolicy bioder, ud i kończyn dolnych sprawiają, że dochodzi do zastoju krwi, stąd bierze się nadciśnienie i uszkodzenie elementów układu żylnego – pajączki, żyłki, czy teleangiektazje.

Z drugiej strony okazuje, że choć do tej pory to panowie częściej nie przyznawali się do żylaków uważając, że to „niemęska” choroba, to w ostatnich latach zaczyna się to mocno zmieniać.

– Panowie coraz częściej zgłaszają się do lekarza i chcą coś z tym zrobić. A że wiemy dziś dużo więcej na temat żylaków i przewlekłej niewydolności żylnej niż kiedyś, możemy wcześniej ją zdiagnozować i skuteczniej leczy – mówi dr Mariusz Kózka.

Tabletka to za mało!

Problemem związanym z leczeniem niewydolności żylnej jest też fakt, że zdaniem wielu pacjentów najlepszym (bo najprostszym) sposobem na tę chorobę są tabletki. Zdaniem dr Kózki takie myślenie to duży błąd! W przypadku objawowych żylaków leczenie farmakologiczne nie spowoduje poprawy, ani ich zniknięcia. Tabletki działają w przypadku, kiedy uszkodzony jest śródbłonek najmniejszych naczyń krwionośnych. Powoduje uszczelnienie naczyń włosowatych i poprawę mikrokrążenia, a więc łagodzi objawy związane z występowaniem żylaków.

– Tym niemniej same tabletki sprawy nie załatwią. Powinno się je stosować razem z kompresjoterapią, która wpływa na poprawę makrokrążenia. Leczenie zachowawcze powinno być kompleksowe i składać się także z kompresjoterapii i fizjoterapii, czyli terapii ruchowej – wyjaśnia.

Kluczowym elementem jest jednak – niedoceniana przez wiele pacjentek i pacjentów kompresjoterapia, której pozytywne skutki w leczeniu i profilaktyce żylaków są nie do przecenienia. Odpowiednio dobrane pończochy, rajstopy, czy skarpety ze zmienną kompresją ułatwiają wypompowywanie krwi z kończyn ku górze.

– Pacjenci często podchodzą do sprawy sceptycznie: jak to możliwe, że pończocha, czy podkolanówka może działać leczniczo? Ale kiedy się im to wytłumaczy, spróbują jak to działa i widzą bardzo dobry efekt wracają nastawieni entuzjastycznie. Często wręcz mówią, że już nie mogą się bez tego obejść i kiedy nie założą takiej pończochy noga sama przypomina im, że czegoś brakuje bardzo są zadowoleni z rezultatów – mówi dr Mariusz Kózka. Dodaje, że ważne jest, by wyrób, którego używamy był dobrej jakości, dobrze dobrany (najlepiej w trakcie konsultacji z lekarzem) i wygodny.

– Oczywiście dziś ważne jest także, by taki wyrób był elegancki! To oczywiste, że dla pań liczą się nie tylko walory terapeutycznie, ale też estetyczne – dodaje specjalista.

5 punktów, które muszą spełniać rajstopy przeciw żylakom

1. Można je kupić w sklepach medycznych i aptekach – prawdziwe rajstopy, pończochy i podkolanówki przeciwżylakowe są produktem medycznym. Dlatego muszą spełniać wymogi Dyrektywy UE nr 93/42/EEC dotyczącej wyrobów medycznych klasy I oraz być notyfikowane w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.

2. Są oznaczone znakiem CE, sprzedawca, na żądanie klienta powinien okazać kopię dokumentu potwierdzającego notyfikację produktu, jako wyrobu medycznego.

3. Muszą uciskać! – Lecznicze działanie kompresjoterapii wiąże się ze stosowaniem odpowiedniego ucisku. Jeśli czujesz, że pończochy i rajstopy przeciwżylakowe uciskają cię, to dobrze! Często panie zniechęcają się do korzystania z takich rajstop sądząc, że są one za ciasne.

4. Ulga odczuwalna już po pierwszym dniu – jeśli założysz pończochy lub rajstopy o odpowiednio dobranej kompresji, ulgę poczujesz już po pierwszym dniu chodzenia w nich. Wieczorem, po całym dniu pracy zauważysz, że noga czuje się zupełnie inaczej niż wcześniej. Możesz zrobić sobie test i na jeden dwa dni założyć podkolanówkę przeciwżylakową a na drugą zwykłą. Sama ocenisz różnicę.

5. Mają zaznaczoną piętę – Wyrób przeciwżylakowy musi posiadać zaznaczoną, wyprofilowaną piętę. Tylko w takiej pończosze, rajstopie, czy skarpecie jesteś w stanie ocenić miejsce, w którym znajduje się twoja kostka. To ważne, bo właśnie tutaj mamy przykładać nominalną wartość leczniczego ucisku.



()


 
 

WyslijPowiadom znajomego DrukujWersja do druku LinkDodaj link Kanal RSSKanal RSS

Zainteresował Cię ten artykuł? Przeczytaj podobne. Kliknij i wybierz temat: nogi, rajstopy, żylaki


 


 


 

Babà jest pochodną ciasta rosnącego na naturalnych drożdżach, typowego dla polskiej tradycji ludowej. Uważa się że odmiana ta została wprowadzona na życzenie Gerolamo Baby, osiemnastowiecznego króla Neapolu, który był wielkim wielbicielem słodkości. »